Czym jest SIBO? Objawy, diagnoza i leczenie
SIBO, czyli przerost bakteryjny jelita cienkiego, to zaburzenie gastrologiczne. Choć nie jest klasyfikowane jako odrębna jednostka chorobowa, potrafi naprawdę uprzykrzać codzienne życie i negatywnie wpływać na zdrowie. Niestety pacjentki z endometriozą są bardziej narażone na jego występowanie. Co więcej, część objawów jest podobna, co może utrudniać prawidłową diagnostykę. Dlatego postanowiliśmy rozłożyć ten temat na czynniki pierwsze. Ten artykuł to kompendium wiedzy o SIBO, które pomoże Ci lepiej zrozumieć ten problem i nauczyć się sobie z nim radzić.
Co to jest SIBO?
SIBO (z ang. small intestinal bacterial overgrowth) to rodzaj dysbiozy, czyli zaburzeń dotyczących mikrobioty jelitowej. Mikrobiota to zbiór wszystkich drobnoustrojów zasiedlających jelita. Z dużym prawdopodobieństwem już o niej słyszałaś – w ostatnich latach to bardzo popularny temat, a każdy miesiąc obfituje w nowe doniesienia naukowe dotyczące jej wpływu na organizm. Zdrowie mikrobioty jelitowej jest fundamentem ogólnego zdrowia. Wpływa na stany zapalne, odporność, metabolizm, trawienie i wchłanianie, a nawet komunikuje się z układem nerwowym i oddziałuje na funkcjonowanie mózgu. Mikrobiota zasiedla głównie jelito grube, a liczba drobnoustrojów w jelicie cienkim jest ściśle kontrolowana. Jednak czasem dochodzi do nadmiernego namnażania bakterii w jelicie cienkim i właśnie ten stan nazywamy SIBO.
Bakterie zasiedlające nasze jelita codziennie przeprowadzają procesy fermentacyjne. Dzięki temu powstają niektóre witaminy (np. witamina K) oraz krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (np. kwas masłowy) o działaniu regenerującym i przeciwzapalnym. Jednak skutkiem ubocznym fermentacji jest produkcja gazów m.in. wodoru, metanu, czy dwutlenku węgla. W fizjologicznych warunkach nasz organizm w pełni sobie z tym radzi i nie prowadzi to do żadnych dolegliwości. Jednak gdy jelita są nadmiernie skolonizowane przez bakterie, dochodzi do wzmożonej fermentacji i produkcji gazów, a to powoduje najbardziej charakterystyczny objaw SIBO, czyli mocne, uporczywe wzdęcia, przypominające brzuch ciążowy.
Szacuje się, że SIBO dotyczy ok. 20% społeczeństwa, jednak dane te mogą być zaniżone. Wynika to m.in. z trudności diagnostycznych i faktu, że jeszcze kilka lat temu o SIBO nikt nie słyszał. Wciąż zdarza się, że problem ten jest bagatelizowany, a wzdęcia i inne objawy żołądkowo-jelitowe są traktowane wyłącznie jako konsekwencja nadmiernego stresu. Niektórzy pacjenci wciąż słyszą, że taka ich uroda. Pamiętaj jednak, że SIBO to nie tylko kwestia wzdęć. Nieleczony przerost może powodować zaburzenia trawienia i wchłaniania, niedobory pokarmowe i ich konsekwencje, uszkodzenia kosmków jelitowych, a także zwiększać ryzyko innych problemów gastrologicznych. Jeśli czujesz, że Twoje jelita nie działają tak, jak powinny, poszukaj wsparcia u specjalisty.
Skąd się bierze SIBO?
SIBO nie bierze się z powietrza. Zawsze ma swoją przyczynę. Nasz organizm jest fizjologicznie wyposażony w tarcze obronne, chroniące nas przed rozwojem dysbiozy i rozrostem bakteryjnym. Jednak pod wpływem wielu czynników środowiskowych i chorób te obronne mechanizmy ulegają osłabieniu. O przyczynach SIBO w przestrzeni internetowej mówi się ostatnio bardzo dużo, chciałabym Cię jednak ostrzec, przed ślepym podążaniem za wszystkimi informacjami. Wiele z nich ma wydźwięk bardzo negatywny i ma na celu przestraszenie odbiorcy. Jako główne przyczyny SIBO często przedstawia się poważne zaburzenia endokrynologiczne, neurologiczne, a nawet nowotworowe. Oczywiście mogą one prowadzić do SIBO, ale zdecydowanie częściej jego przyczyny są łagodne, proste i możemy samodzielnie je wyeliminować. Pamiętaj więc, aby nie diagnozować się samodzielnie i nie zakładać najgorszych scenariuszy. Jeśli podejrzewasz SIBO, skonsultuj się z lekarzem i dietetykiem, którzy przeprowadzą Cię przez proces diagnostyczny.
Jakie są możliwe przyczyny SIBO?
- Brak tzw. higieny jedzenia – SIBO może mieć swój początek już w jamie ustnej. Jeśli jesz szybko, połykasz duże kęsy, nie dbasz o dokładne przeżuwanie, Twój przewód pokarmowy nie jest w stanie poradzić sobie z trawieniem. Niestawione resztki pokarmowe dłużej zalegają w jelitach, a to sprzyja rozrostowi bakterii i nadmiernej fermentacji.
- Częste podjadanie – przerwy między posiłkami powinny wynosić 3-4 h. Jest to niezbędne do prawidłowej pracy MMC, czyli tzw. wędrującego kompleksu mioelektrycznego. Potocznie nazywam go „szczotką jelitową”. Jego rolą jest oczyszczanie jelit z resztek pokarmowych. Najwyższą aktywność MMC obserwuje się ok. 2-3 h po posiłku. Podjadanie i jedzenie częściej niż co 3 godziny sprawiają, że w przewodzie pokarmowym w jednej chwili jest zbyt dużo resztek pokarmowych, z którymi nie radzi sobie MMC. To z kolei prowadzi do nadmiernej fermentacji bakteryjnej, kolonizacji jelita cienkiego przez bakterie i rozwoju SIBO. Dbałość o MMC to podstawa profilaktyki i leczenia SIBO, a także zapobieganiu jego nawrotom.
- Niedokwasota żołądka – żołądek i jego prawidłowe funkcjonowanie to kluczowa linia obrony przed nadmiernym rozrostem bakterii. Kwasowe środowisko, kwas solny i enzymy trawienne neutralizują bakterie i zapobiegają ich przedostawaniu się do jelita cienkiego. Niedokwasota, czyli stan osłabionej produkcji kwasu solnego może predysponować do SIBO. Dbałość o zdrowie żołądka jest kluczowa zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu SIBO.
- Zespół jelita drażliwego (IBS) – IBS i SIBO bardzo często współwystępują, choć nie zawsze można jednoznacznie określić, co było pierwsze. IBS zwiększa jednak znacząco ryzyko wystąpienia SIBO m.in. poprzez swój wpływ na perystaltykę jelit i tzw. wrażliwość trzewną. Oba zaburzenia są też ściśle powiązane ze stresem. Więcej na temat IBS przeczytasz w naszym artykule „Zespół jelita drażliwego”.
- Niedoczynność tarczycy – nie wiem, czy wiesz, ale hormony tarczycowe wpływają nie tylko na funkcjonowanie tarczycy i płodność, ale też warunkują prawidłową pracę naszych jelit. Niedobór hormonów tarczycy powoduje spowolnienie perystaltyki jelit, a to z kolei sprzyja zaleganiu resztek pokarmowych i namnażaniu bakterii.
- Choroby pasożytnicze – pasożyty mogą zaburzać skład i różnorodność mikrobioty jelitowej, a także pracę kompleksu MMC. W przypadku nawracających objawów SIBO zalecane są badania w kierunku zakażeń pasożytniczych.
Przyczyną SIBO mogą być też przebyte w przeszłości operacje w obrębie jamie brzusznej, w tym cesarskie cięcie. Do rozwoju SIBO mogą przyczyniać się też zaburzenia w obrębie zastawki krętniczo-kątniczej, która znajduje się między jelitem cienkim, a jelitem grubym. Jej główną funkcją jest zapobieganie cofaniu się treści pokarmowej i bakterii z jelita grubego do cienkiego. W wyniku przebytych operacji, stosowania niektórych leków lub indywidualnych odmienności anatomicznych, jej praca może być osłabiona.
SIBO a endometrioza
Endometrioza i SIBO często współwystępują, a zależność między nimi jest dwukierunkowa. Z jednej strony endometrioza zwiększa ryzyko wystąpienia SIBO. Jest to związane ze stanem zapalnym oraz obecnością ognisk i zrostów endometrialnych, które wpływają ja motorykę jelit. Natomiast SIBO może pogarszać przebieg endometriozy i nasilać jej objawy. Dlaczego tak się dzieje? Dysbioza związana jest ze zwiększoną produkcją mediatorów zapalnych. Dodatkowo w SIBO może pojawić się nadmiar bakterii, które wytwarzają beta-glukoronidazę. Jest to enzym hamujący usuwanie estrogenów z organizmu. Pamiętaj, że endometrioza jest chorobą estrogeno-zależną, dlatego dbałość o równowagę estrogenową jest niezwykle istotna.
Jeśli borykasz się z endometriozą i SIBO, możesz rozważyć nasz EndoBiotyk, który zawiera bakterie probiotyczne i substancje o silnym działaniu przeciwzapalnym. Najlepiej sprawdzi się po zakończeniu leczenia SIBO.
Objawy SIBO
Bakterie, które w nadmiernej ilości zasiedlają jelito cienkie, wykorzystują resztki pokarmowe do procesów fermentacyjnych, w wyniku których produkują gazy – wodór i/lub metan. Ich nadmierna produkcja powoduje najbardziej charakterystyczny objaw SIBO, czyli mocne wzdęcia brzucha. Często utrzymują się one przez cały dzień, niezależnie od jedzenia, stresu, czy aktywności fizycznej. Niektórzy pacjenci mówią, że nawet po szklance wody mają brzuch jak balon. Dodatkowo mogą pojawić się wzdęcia lub zaparcia. W przypadku rozrostu bakterii produkujących wodór (SIBO wodorowe) mamy do czynienia głównie z biegunkami. Natomiast przy rozroście archeonów (SIBO metanowe), czyli bakterii produkujących metan, pojawiają się zaparcia. Możliwe jest też SIBO wodorowo-metanowe, w przebiegu którego naprzemiennie pojawiają się biegunki i zaparcia.
Dodatkowo SIBO może powodować nadmierne gazy, uczucie ciężkości i pełności oraz przelewanie w jelitach. Pamiętaj jednak, że obraz kliniczny SIBO może być bardzo zróżnicowany. Ze względu na brak specyficznych objawów, samo występowanie dolegliwości jest jedynie wskazówką w kontekście dalszej diagnostyki, ale nie przesądza o występowaniu SIBO lub jego braku.
Nieleczone i długotrwale utrzymujące się SIBO może powodować też niespecyficzne objawy związane z zaburzeniami trawienia, wchłaniania i niedoborami pokarmowymi. Pacjenci z SIBO często borykają się z niedoborem żelaza, witaminy B12 oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Nadmierne wypadanie włosów, suchość i bladość skóry, osłabiona odporność i kondycja fizyczna to objawy, które często towarzyszą SIBO.
Diagnoza SIBO
SIBO to wyzwanie diagnostyczne dla pacjentów i specjalistów. Złotym standardem jest aspiracja i posiew treści dwunastnicy, jednak jest to badanie bardzo inwazyjne i trudno dostępne, dlatego wykorzystuje się je głównie w badaniach klinicznych, ale nie codziennej praktyce lekarskiej. Pacjenci z podejrzeniem SIBO kierowani są więc na oddechowy test wodorowo-metanowy z laktulozą. Jego zaletą jest to, że jest nieinwazyjny i bezbolesny, jednak jego poprawna interpretacja jest bardzo trudna. Co więcej, konieczne jest bardzo skrupulatne przygotowanie, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia fałszywie dodatniego wyniku.
Na czym polega test wodorowo-metanowy? Oto jego przebieg w kilku krokach:
- Przygotowanie do badania. Przed badaniem konieczne jest przestrzeganie bardzo ścisłej diety przez 24-48 h. W tym czasie dozwolone jest jedzenie wyłącznie gotowanego mięsa, ryb i jaj. Zabronione są jakiekolwiek owoce, warzywa, węglowodany, nabiał i duże ilości tłuszczu. Dodatkowo należy odstawić wszystkie antybiotyki i probiotyki na ok. 4-6 tygodni przed badaniem, a 2-3 tygodnie przed, unikać suplementów i leków, które nie są niezbędne. Test przeprowadzany jest w godzinach porannych. Przed nim należy powstrzymać się od mycia zębów, żucia gumy, jedzenia, picia, aktywności fizycznej.
- Pobranie pierwszej próbki. Na początku pobierana jest tzw. próbka zero wydychanego powietrza. Na podstawie wyniku tej próbki można wstępnie ocenić, czy przygotowanie do testu było prawidłowe.
- Wypicie roztworu laktulozy. Następnie pacjent wypija roztwór laktulozy.
- Pobieranie próbek. W trakcie badania pobierane są próbki wydychanego powietrza co około 20 minut. Całe badanie trwa ok. 3 godzin. W tym czasie nie należy jeść, pić, ani zmieniać pozycji.
- Analiza próbek: Za pomocą specjalistycznego analizatora mierzone jest stężenie wodoru i metanu w wydychanym powietrzu.
Jak widzisz, jest to badanie nieinwazyjne i bezbolesne, jednak dość uciążliwe. Aby wynik był wiarygodny, konieczne jest odpowiednie przygotowanie – nawet najmniejsze odstępstwo od zalecanej diety przed testem, wprowadzenie leków lub suplementów, może całkowicie zaburzać wynik. Interpretacja wyniku niestety nie jest łatwa i powinna być przeprowadzana przez doświadczonego lekarza gastrologa ze wsparciem dietetyka klinicznego. Nie diagnozuj się samodzielnie, nie porównuj swojego wyniku do innych. Wynik testu należy zestawić ze zgłaszanymi objawami i podejść do tego kompleksowo.
Jak leczyć SIBO?
W leczeniu SIBO bardzo ważne jest holistyczne podejście i współpraca wielu specjalistów: lekarza, dietetyka, fizjoterapeuty i psychologa. Najczęściej stosuje się połączenie antybiotykoterapii i dietoterapii. Niestety jest to proces długotrwały, który może trwać nawet kilka miesięcy i wymaga dużego zaangażowania ze strony specjalistów i samego pacjenta. Z mojej praktyki wynika, że jednym z głównych i najczęstszych przyczyn niepowodzenia w leczeniu SIBO jest działanie na własną rękę i bez planu, chęć osiągnięcia szybkich efektów, nadmierna suplementacja i niedocenianie roli i diety i stylu życia. Pamiętaj, że dbanie o siebie to nie sprint, a szybkie rozwiązania nie zawsze są dla nas dobre. Zdrowie to największa wartość i nasz najcenniejszy zasób. Dbaj o nie mądrze i nie powierzaj go byle komu.
SIBO – leczenie farmakologiczne
Pierwszym etapem leczenia SIBO jest najczęściej antybiotykoterapia, która trwa 10-14 dni. U niektórych osób wystarcza jedna seria, czasem konieczne jest jej powtórzenie kilka razy co 30 dni. W leczeniu SIBO stosuje się rifaksyminę lub połączenie rifaksyminy z neomycyną. Rifaksymina działa eubiotycznie, co oznacza, że przywraca równowagę mikrobioty jelitowej – zmniejsza rozrost bakteryjny, ale też pozytywnie wpływa na dobre i pożyteczne bakterie jelitowe, dzięki czemu nie prowadzi do wyjałowienia mikrobioty, tak jak wiele innych antybiotyków. Działa miejscowo, wyłącznie w obrębie jelit, ponieważ nie jest wchłaniania z przewodu pokarmowego, dlatego rzadko powoduje skutki uboczne.
Dieta low fodmap w SIBO
Po zakończeniu antybiotykoterapii należy zastosować odpowiednią dietoterapię. Najczęściej stosuje się dietę low fodmap. Choć jest to złoty standard w leczeniu IBS, a badania naukowe oceniające jej zastosowanie w SIBO wciąż są ograniczone, większość pacjentów z przerostem bakteryjnym odczuwa bardzo dużą poprawę i złagodzenie objawów po jej zastosowaniu.
Dieta low fodmap polega na ograniczeniu produktów bogatych w fermentujące oligosacharydy, disacharydy, monosacharydy i poliole. Składniki te są najbardziej podatne na fermentację przez bakterie jelitowe, zwiększają ciśnienie osmotyczne i słabo wchłaniają się w jelicie cienkim. Ograniczenie ich źródeł przynosi ulgę wielu pacjentom z SIBO, pamiętaj jednak, że dieta low fodmap nie jest dietą na całe życie. To bardzo ścisły protokół dietoterapeutyczny, który należy stosować w określonych przypadkach, przez określony okres czasu, w określony sposób i pod okiem doświadczonego specjalisty.
Więcej na temat diety low fodmap przeczytasz w naszym artykule „Dieta low fodmap a endometrioza – jak i kiedy ją stosować?”
Dieta elementarna w SIBO
Dieta elementarna to kolejny model dietetycznych, który można rozważyć w przypadku SIBO. W przeciwieństwie do diety low fodmap, jej skuteczność w SIBO została potwierdzona naukowo. Warto jednak podkreślić, że jest to forma leczenia zarezerwowana dla szczególnych przypadków i w praktyce stosuje się ją wyłącznie wtedy, kiedy inne metody zawiodły.
Na czym polega dieta elementarna? Na podawaniu specjalnych mieszanek, które zawierają makroskładniki w najłatwiej przyswajalnej formie – zamiast białek, zawiera aminokwasy, a zamiast węglowodanów cukry proste. Dodatkowo w mieszankach uwzględnione są wszystkie niezbędne witaminy i minerały. Pacjenci na diecie elementarnej nie spożywają więc standardowych, samodzielnie przygotowanych posiłków, ale specjalne, medyczne preparaty. Takie podejście pozwala jelitom „odpocząć” i zregenerować się. W uproszczeniu można powiedzieć, że, dieta elementarna prowadzi do zagłodzenia bakterii w jelitach, a tym samym do zmniejszenia ich liczebności.
Kiedy i jak stosować dietę elementarną w SIBO? Czas stosowania nie powinien przekraczać dwóch tygodni. Można ją rozważyć, gdy antybiotykoterapia nie przyniosła oczekiwanych efektów, u pacjentów cierpiących na liczne alergie i nietolerancje pokarmowe, a także wtedy, gdy razem z SIBO współwystępują inne choroby gastrologiczne, zwłaszcza o podłożu zapalnym. Pamiętaj, aby tej decyzji nigdy nie podejmować samodzielnie. Dieta elementarna jest stosunkowo kosztowna (14 dniowa kuracja może kosztować nawet kilka tysięcy…) i musi być odpowiednio rozplanowana, aby nie doprowadziła do niedożywienia i niedoborów.
Zioła na SIBO – co warto stosować?
Ziołoterapia w leczeniu SIBO to temat dość kontrowersyjny. Teoretycznie istnieje wiele ziół, które swoim działaniom bakteriobójczym, immunomodulującym, wspierającym trawienie mogłyby wspierać terapię SIBO. Jednak ich praktyczne zastosowanie nie jest takie pewne i wciąż mamy za mało danych, które jednoznacznie potwierdzałyby skuteczność ziół. Na chwilę obecną (wrzesień 2025), najbardziej obiecujące wydają się oregano, allicyna i berberyna.
- Olejek z oregano – zawiera karwakrol i tymol o silnym działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwdrobnoustrojowym, mogą wspierać trawienie poprzez stymulację produkcji żółci, śliny i soku żołądkowego.
- Allicyna (wyciąg z czosnku) – allicyna to substancja biologicznie czynna występująca w ząbkach czosnku, którą nazywa się naturalnym antybiotykiem.
- Berberyna – ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Wyniki badań w kontekście jej zastosowania w SIBO są obiecujące, jednak niestety może powodować skutki uboczne, dlatego zalecana jest szczególna ostrożność.
Prokinetyki w SIBO
Prokinetyki to substancje, których zadaniem jest wspomaganie pracy kompleksu mioelektycznego MMC. Ułatwiają więc oczyszczanie przewodu pokarmowego z zalegających w nim resztek pokarmowych, a tym samym zapobiegają nadmiernej fermentacji bakteryjnej i produkcji gazów. Prokinetyki w SIBO warto wprowadzić już po zakończeniu antybiotykoterapii i kontynuować przez cały proces leczenia. Naturalnym prokinetykiem jest imbir. Możesz stosować go w formie naparów, wody z sokiem imbirowym lub po prostu żując plasterki imbiru między posiłkami.
Podsumowanie
SIBO to stan, w którym w jelicie cienkim znajduje się większa niż fizjologicznie ilość bakterii. Przyczyny SIBO są bardzo złożone, mogą obejmować czynniki środowiskowe i hormonalne. Obraz kliniczny jest bardzo zróżnicowany, jednak u większości osób dominującym objawem są wzdęcia oraz zmiana rytmu wypróżnień. Niestety diagnostyka i leczenie SIBO nie są łatwe, ale przy interdyscyplinarnej współpracy specjalistów i zaangażowaniu pacjenta, można zaobserwować naprawdę pozytywne rezultaty.
Źródła:
- Sorathia S. Small Intestinal Bacterial Overgrowth, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK546634/ [dostęp: 25.09.2025]
- Agarwal S. Clinical diagnosis of endometriosis: a call to action, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30625295/ [dostęp: 25.09.2025]
- Wilk K. Understanding SIBO: A Comprehensive Review of Causes, Symptoms, Diagnosis and Treatment Strategies Of Small Intestinal Bacterial Overgrowth, https://apcz.umk.pl/JEHS/article/view/60508/43030 [dostęp: 25.09.2025]
- Zhang L. Effects of Berberine on the Gastrointestinal Microbiota, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33680978/ [dostęp: 25.09.2025]
- Ponziani F. Eubiotic properties of rifaximin: Disruption of the traditional concepts in gut microbiota modulation, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5504364/ [dostęp: 25.09.2025]
- Gatta L. Systematic review with meta-analysis: rifaximin is effective and safe for the treatment of small intestine bacterial overgrowth, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28078798/ [dostęp: 25.09.2025]
- Halfon P. High prevalence of small intestinal bacterial overgrowth and intestinal methanogen overgrowth in endometriosis patients: A case-control study, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39959963/ [dostęp: 25.09.2025]
- Revaiah P. Risk of small intestinal bacterial overgrowth in patients receiving proton pump inhibitors versus proton pump inhibitors plus prokinetics, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6206996/ [dostęp: 25.09.2025]
- Więckowska-Deroń M. SIBO-the present knowledge within the contekst of clinical dependencies and therapy, https://apcz.umk.pl/JEHS/article/view/43403/35461 [dostęp: 25.09.2025]
- Min M. An Oral Botanical Supplement Improves Small Intestinal Bacterial Overgrowth (SIBO) and Facial Redness: Results of an Open-Label Clinical Study, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11435404/ [dostęp: 25.09.2025]
- Patil A. Link between hypothyroidism and small intestinal bacterial overgrowth, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4056127/ [dostęp: 25.09.2025]Rezaie A. Effect, Tolerability, and Safety of Exclusive Palatable Elemental Diet in Patients with Intestinal Microbial Overgrowth, https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1542356525002411 [dostęp: 25.09.2025]
Aleksandra Dziura
Dietetyczka kliniczna, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (studia I i II stopnia) oraz Institute of Performance Nutrition. Nieustannie poszerza swoją wiedzę w temacie zdrowia i żywienia kobiet, biorąc udział w polskich i zagranicznych konferencjach. Do pracy z pacjentkami podchodzi holistycznie, szukając przyczyny problemów, zamiast tylko maskować objawy. Od ponad 5 lat pracuje z kobietami z endometriozą i adenomiozą. Pomaga zmniejszyć ból i inne dolegliwości związane z tą chorobą (m.in. przewlekłe zmęczenie, problemy żołądkowo-jelitowe), przygotować się do ciąży lub zregenerować po operacji bez generowania presji i dodatkowego stresu. Pracuje również z kobietami z zaburzeniami hormonalnymi i autoimmunologicznymi oraz sportsmenkami (zawodowymi i amatorkami). Ważne jest dla niej zdrowie fizyczne i psychiczne swoich pacjentek. Dietę traktuje jako narzędzie i styl życia, a nie listę nakazów i zakazów. W pracy z pacjentkami skupia się na wprowadzeniu trwałych nawyków dopasowanych do potrzeb i możliwości danej osoby.

